






Hej, hej! znów muszę zabrać się za pakowanie walizki, tym razem jak pewnie wszyscy wiecie szykuje się Orange Warsaw Festival na którym nie może mnie zabraknąć!
Czekam z niecierpliwością na koncert Hole oraz Edyty Bartosiewicz (sobota) a w niedzielę na Mikę, woooow, to dopiero będzie koncert! ;)
Zdjęcia dzisiejsze, robi się coraz zimniej :( już nie można polegać tylko i wyłącznie na sandałach w połączeniu z ulubioną sukienką.
Wrzucam ponadto fotki ostatniego mehendi, jutro zrobię kolejny, ponieważ ten już się zmył (czarna henna jest bardziej trwała od brązowej której teraz używam ale w przypadku mehendi jest to minus - dłonie są narażone na kontakt z wodą i mydłem bardzo często, więc zmywa się górna warstwa henny i zostaje tylko jasny ślad, czarnej przez około 3 dni, brązowej tylko 1 i już można malować kolejny wzór :)

Tak właśnie to wygląda zaraz po zrobieniu.
Trzymajcie się ciepło, ja zaliczam pierwsze przeziębienie od czasu zimy co pogłębia moje poczucie nadchodzącego chłodu :{
kapelusz-H&M marynara-F&F jeans-Zara Trampki-Converse Torba-H&M Zegarek-Anxipanxi Pierścionek-prezent pasek-Armani vintage