





Czyli Daria no make up ;)
Zaczynam mieć problemy z nazywaniem notek, stąd poprzednia jest zwyczajnie "44" a obecna nazwana na cześć mojego lenistwa ;p
Mam na sobie tunikę, za którą się niedawno wymieniłam na szafa.pl i która w realu okazała się jeszcze lepsza niż na zdjęciach. Jest bardzo miła w dotyku, gładka i ma piękną kremowobiałą koronkę przy dekolcie. Poza tym idealnie nadaje się w połączeniu ze sweterkiem na obecną pogodę, która uległa nieznacznej poprawie.
Ponadto: pierścionek z zeszłotygodniowego swapu w Katowicach, torebka z Lindexu i mój hit na słoty: saszki upolowane w House na czerwcowych % za 39,90.
Miłego weekendu! :*
































