

Jednodniowy, spontaniczny wyjazd do Warszawy, jak widać. Strój mega na luzie, bo w podróży (a ta zajęła większość mojego dzisiejszego dnia) wygoda jest najważniejsza ;)
Co tu dużo pisać, pozwiedzałam, zjadłam pyszne sajgonki i wróciłam :) do Złotych Tarasów nawet nie wchodziłam, za duża pokusa jak na jeden raz ;p
buty: Deichmann - jedyna nowość
spodnie: Zara
bluzka z The Clash: sh,H&M
sweter: F&F
płaszcz: allegro.pl
i torba: Bershka, już znacie :)